szukajka

ADSENSE

Percival- Wild Hunt Live

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

                          

Zespół Percival powraca z wyjątkowym widowiskiem WILD HUNT LIVE!

 

Po niesamowitym sukcesie pierwszej edycji trasy (wszystkie koncerty wyprzedane!) Percival ponownie zaprezentuje muzykę wykorzystaną w najbardziej rozpoznawalnej polskiej grze RPG.

Tym razem będzie to rozszerzony o dodatkowe utwory repertuar w jeszcze lepszej oprawie świetlno-wizualnej, z nowymi projekcjami przygotowanymi specjalnie na tę edycję trasy.

Zespół wystąpi w pięknych strojach nawiązujących do wczesnego średniowiecza oraz zagra na niepowtarzalnych instrumentach, których brzmienie nadało tak wyjątkowego, unikalnego klimatu muzyce z gry. Widowisko uświetni swymi akrobatyczno - tanecznymi występami Teatr Avatar.

 

WILD HUNT LIVE to wspaniała gratka dla wszystkich miłośników Wiedźmina, fantastyki oraz

pięknej muzyki.

The Witcher - Wild Hunt "The Witcher" to jeden z największych sukcesów polskiego przemysłu gier wideo, zaś tytułowy bohater wykreowany przez Andrzeja Sapkowskiego należy do najbardziej rozpoznawalnych i najpopularniejszych postaci na rynku gier. Najnowsza odsłona – „The Witcher: Wild Hunt" – została wydana przez studio CD PROJEKT RED w maju ubiegłego roku. W zaledwie sześć tygodni po premierze gra sprzedała się w sześciu milionach egzemplarzy. Gra została

obsypana nagrodami (m.in. tytuł gry roku na gali The Game Awards 2015) "The Witcher 3". Zespół Percival współtworzył części muzyki do gry. W ścieżce dźwiękowej zostały również

wykorzystane utwory lub fragmenty pochodzące z pierwszych czterech albumów zespołu Percival (Eiforr 207, OjDido 2008, Slava I - Pieśni Słowian Południowych 2012 , Slava II - Pieśni Słowian Wschodnich 2014)

 

W 2015 Percival wydał płytę składankę WILD HUNT na której słuchacze mieli okazję zapoznać się z oryginalną formą utworów które w nieco zmodyfikowanej formie pojawiły się w soundtracku gry, będących kompozycjami zespołu Percival i słowiańskimi melodiami ludowymi. Utwory specjalnie na składankę zostały zremasterowane i oddane do posłuchania łącznie z nie publikowanymi na żadnej wcześniejszej płycie „Tridamem” i „Sargonem”. Była to pierwsza płyta w historii zespołu, na której łączy on oba swoje oblicza: zarówno Percivala, jak i Schuttenbach

---

PERCIVAL / Percival Schuttenbach

https://www.percival.pl/

https://www.facebook.com/PercivalSchuttenbach

https://www.youtube.com/user/percivalschuttenbach

- potentat na scenie folk-metalowej i medieval-folkowej w Polsce, twórca ponad 8 albumów. Zespół ma na koncie wiele osiągnięć, w tym koncerty w krajach całej Europy, nagrody na festiwalach folkowych, a także – jako jeden z niewielu wykonawców w Polsce – diamentową płytę za

współautorstwo muzyki do projektu Równonoc - spektakularnego połączenia hip-hopu ze słowiańskim folkiem. Grupa zagrała ponad 1000 koncertów na wszelkiego rodzaju festiwalach, turniejach i inscenizacjach historycznych, jest twórcą licznych podprojektów związanych z

rekonstrukcją historyczną. Percival powstał w 1999 roku, członkowie zespołu pochodzą z Lubina i Legnicy.  Ogromne doświadczenie sceniczne, wyjątkowe scenografie, światła, udźwiękowienie,

stroje i charakteryzacje to ich znak rozpoznawczy. Dźwięki zespołu w dużym stopniu uświetniają najnowsze wydanie najbardziej eksportowej polskiej gry The Witcher 3 – Wild Hunt. Percival, obok Marcina Przybyłowicza i Mikołaja Stroińskiego, został uhonorowany statuetką MocArta 2015!

 

Grupa gościła na ekranach TV od Szwecji po Serbię, a ich fankluby można znaleźć w Brazylii i Chinach. Zespół w 2016r. podpisał umowę wydawniczą z Sony Music Poland.

 

TEATR AVATAR

http://www.teatravatar.pl/

https://www.facebook.com/teatravatar

https://www.youtube.com/user/TeatrAvatar

- to organizacja zrzeszająca artystów z rozmaitych dziedzin sztuki: tancerzy, akrobatów, aktorów, cyrkowców, reżyserów, choreografów, muzyków. To także społeczność, w której młodzi ludzie mogą podążać za marzeniami rozwoju osobistego, gromadzenia głębokich doświadczeń oraz czynienia świata piękniejszym. W swym artystycznym dorobku mają występy na światowej scenie festiwalowej – w Dubaju, na Litwie, na wszystkich stadionach w Polsce podczas EURO 2012 oraz

podczas Ceremonii Otwarcia Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016 i imprezach jej towarzyszących (MOSTY, Płonąca Wyspa). Brali udział w międzynarodowych projektach kulturalnych w Rumunii, Niemczech i we Włoszech.

 

Nowości - Wydarzenia

 

PyrkonW tym roku wzięliśmy udział w największym festiwalu fantastyki w Polsce- Pyrkonie. Odbywał się w dniach 24-26 kwietnia w Poznaniu.
Na miłośników fantastyki czekało mnóstwo atrakcji. Mogli oni zobaczyć wiele wystaw tematycznych, m.in. papierowych modeli ze świata Gwiezdnych Wojen, niezwykłych gadżetów ze Steampunkowej Wioski, wielkich gadów z Krainy Smoków, czy kunsztownie wykonanej broni średniowiecznej. Chętni mogli spróbować swoich sił stając na arenie gladiatorów, bądź obejrzeć pokaz walk rycerskich. A to dopiero początek niespodzianek.
Na zwiedzających czekała bogato wyposażona sala gier, w której pasjonaci elektronicznej rozrywki demonstrowali swoje umiejętności, zarówno w najnowszych, jak i starszych produkcjach. Nie tylko gry komputerowe cieszyły się ogromną popularnością, również fabularne i planszowe gromadziły rzeszę zwolenników.
Z Pyrkonu nie można było wyjść bez pamiątki. Bogato zaopatrzone sklepiki kusiły potężnymi artefaktami, takimi jak: magiczne książki, czarodziejskie kości, skórzane gogle (+30 do Steampunku) i japońskie przysmaki.
Żądnym wiedzy przedstawiano różnorodne ciekawostki ze świata fantastyki i nie tylko. W festiwalu wzięło udział również wiele sławnych osobistości, m.in. Andrzej Pilipiuk, Jarosław Grzędowicz, czy Jakub Ćwiek.
Warto zwrócić uwagę na niezwykle wiernie odwzorowane kostiumy postaci fantastycznych, w których tego roku pokazali się uczestnicy. Podsumowaniemtrudu jaki włożyli w przygotowanie przebrań była pyrkonowa maskarada.
Choć atrakcje Pyrkonu przygotowane były na najwyższym poziomie, to tak naprawdę ludzie tworzyli niepowtarzalny klimat. Tysiące osób, takich jak my, z radością przybywało na imprezę, by dzielić się swoją pasją. W tych dniach Poznań wypełnił się rozmaitością barw. Przyczynili się do tego przede wszystkim cosplayerzy, którzy swym wyglądem przyciągali liczne spojrzenia.
To wszystko wywarło na nas ogromne wrażenie. W Pyrkonie uczestniczyliśmy po raz pierwszy, lecz na pewno nie ostatni!

 

 

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o tym wydarzeniu, odwiedźcie oficjalną stronę: www.pyrkon.pl

 

A oto nasza fotorelacja z Pyrkonu:

{phocagallery view=category|categoryid=6|imagerandom=0|displayname=0|displaydownload=0|displaybuttons=1|detail=3}

   Pyrkon 2016

   

   W związku ze zbliżającym się wielkimi krokami Pyrkonem, postanowiliśmy przygotować dla Was mały poradnik konwentowicza. Szczególnie przydatny może okazać się dla osób, które wybierają się na taką imprezę pierwszy raz.

   Istotnych rzeczy jest dość sporo, więc stworzyliśmy z nich listę, którą prezentujemy poniżej.

 

1.          Bilety

 

   Warto zaopatrywać się w nie przed konwentem. To znacznie skraca czas oczekiwania w kolejce przed samym wydarzeniem. A uwierzcie nam, konwenty, szczególnie Pyrkon, ściągają ogromną rzeszę fanów fantastyki, którzy często na ostatnią chwilę kupują wejściówki.

   Niestety, Pyrkon zamknął już swoją pulę przedsprzedażowych biletów, lecz przy okazji kolejnych imprez, dobrze mieć na uwadze czas, który zamiast marnować przed wejściem, możemy przeznaczyć na zwiedzanie strefy konwentowej.

 

Z  cennikiem Pyrkonowym możecie zapoznać się tutaj: Bilety

 

2.            Dojazd

 

   Jeśli nie mieszkacie w Poznaniu, nie macie samochodu, a podróż ze znajomymi odpada, koniecznie musicie poszukać odpowiedniego transportu. To również warto zrobić nieco wcześniej, by w dzień Pyrkonu nie martwić się niepotrzebnymi sprawami. Tak, jak wspomnieliśmy wyżej, poznański konwent ściąga ogromną liczbę ludzi, więc tłok w PKP jest nieunikniony. Jednak rezerwując miejsca kilka dni (lub tygodni) przed wydarzeniem, jesteśmy w stanie ominąć kilkugodzinne koczowanie na korytarzu.

    Całkiem niezłym rozwiązaniem jest też skorzystanie z usług PolskiegoBusa, czy innych przewoźników PKS, jednak tu również konieczna jest wczesna rezerwacja.

    Również, tak popularny ostatnio, BlaBlaCar zawiezie konwentowiczów na Pyrkon. Zainteresowanych taką usługą zapraszamy na stronę: https://www.blablacar.pl

 

3      Nocleg

 

    Tu też nie będziemy odkrywczy. Jeśli nie planujecie nocować w Pyrkonowej strefie, warto wcześniej (dużo wcześniej) zarezerwować sobie wybrany hotel, hostel czy inne miejsce noclegowe. Szukanie pokoju w dniu imprezy może okazać się ogromnie czasochłonne i skazane na porażkę.

 

    Zastanawiacie się czy warto zostać na Pyrkonie dłużej niż jeden dzień? Nie zastanawiajcie się! Jest to tak ogromne i bogate w atrakcje wydarzenie, że nie sposób nacieszyć się nim w tak krótkim czasie.

 

4.           Wydatki 

.

   Poza pieniędzmi na bilety (chyba, że już je macie), warto mieć przy sobie drobną gotówkę, którą przeznaczycie na wszelkie pamiątki, ulubione mangi, książki, niezwykłe stroje czy gry. Choć część ze stoisk zaopatrzyła się w terminale, to jednak przy większości zapłacimy jedynie gotówką. A uwierzcie, ciężko wyjść z Pyrkonu z pustymi rękoma.

   Drobne dobrze też mieć przy sobie, by w razie potrzeby uzupełnić racje żywnościowe nie wychodząc ze strefy konwentu i szybko móc wrócić na wybrane prelekcje czy do game roomu!

 

5.          Program konwentu 

 

   Idąc na Pyrkon, warto zapoznać się wcześniej z dostępnym na stronie programem: Program Pyrkonu. By mieć pełny dostęp do strefy konwentowicza należy zarejestrować się na stronie Pyrkonu: Rejestracja

   Atrakcji i spotkań z różnymi osobistościami jest tak dużo, że na najciekawsze warto zarezerwować sobie czas. Niekiedy, na konkretne punkty programu należy się wcześniej zapisać, więc to też warto zawczasu zrobić.

   Jak wybrać prelekcje z tak wielu? Przede wszystkim kierujcie się swoimi zainteresowaniami, bądź chęcią poznania danego zakresu fantastyki. Czasem warto też sprawdzić, w czym specjalizuje się osoba prowadząca takie spotkanie. Zdarza się, że temat prelekcji mija się z tym wpisanym w program, bądź nawiązuje do niego zbyt luźno. Jednak i to ma swoje plusy, gdyż możemy dowiedzieć się nowych, ciekawych rzeczy ;)

  

   Kilka godzin wybranego dnia warto poświęcić na ogólne zwiedzanie konwentu czy zapoznanie się z innymi, fantastycznie zakręconymi ludźmi!

 

6.           Co zabrać na konwent?

 

   Jadąc na każdy z konwentów zabieramy ze sobą zestaw niezbędnych drobiazgów, które na pewno nam się przydadzą:

 

1)      Plecak lub wygodną torbę- mając na uwadze wielogodzinne zwiedzanie, uczestnictwo w różnych atrakcjach, dbamy o to, by było nam wygodnie. W końcu obolałe ramiona czy plecy mogą skutecznie popsuć nam świetną zabawę ;)

2)      Notes i długopis- nigdy nie wiadomo, czy prelekcja nie okaże się tak ciekawa, iż zechcemy coś z niej zanotować. Te akcesoria przydadzą się również, by kreatywnie spędzić wolną chwilę, np. pisząc opowiadanie.

3)      Aparat- zabieramy go ze sobą przede wszystkim, by móc dostarczyć Wam ciekawą fotorelację z wydarzenia. Jednak aparat służy nam też do upamiętnienia najlepszych wspomnień.

A jeśli natkniecie się na jakąś znaną osobę, możecie poprosić ją o wspólne zdjęcie :)

4)      Woda- może być to też sok, herbata czy cokolwiek do picia. Warto już wcześniej przygotować się na wielogodzinną zabawę i zadbać o nawodnienie!

5)      Drobne- jak już wspomnieliśmy- są NIEZBĘDNE!

6)      Dobry humor i chęć poznawania nowych rzeczy- to niezbędne i najważniejsze części ekwipunku, które musicie ze sobą mieć! Dzięki nim, konwent przeżyjecie na sto procent ;)

 

   Mamy nadzieję, że nasz krótki przewodnik pomoże Wam przygotować się do tegorocznego Pyrkonu i wynieść z niego jak najwięcej wiedzy, cudownych wspomnień i chęci do odwiedzenia kolejnych konwentów!

 

 

Do zobaczenia w Poznaniu Talenciaki!

   

 Polcon 2015Cześć Konwentowicze!

Za nami ostatni wakacyjny konwent, jaki odwiedziliśmy- Polcon, który tym razem odbył się w Poznaniu. Przybyliście na niego dość tłumnie, co wcale nas nie dziwi, w końcu było na nim fantastycznie! Mury Politechniki ugościły wiele znanych osobistości, m.in. ojca Wiedźmina- A. Sapkowskiego czy też twórcę zagorzałego zwolennika gorzały- A. Pilipiuka. Atmosfera, jak zawsze, była magiczna, a Wasze zaangażowanie w poznawanie i dzielenie się fantastyczną pasją dodawało temu wydarzeniu energii!

Naszym zdaniem mottem tego konwentu niewątpliwie jest wypowiedź z wykładu „Człowiek fantastyczny”, która brzmiała następująco: „Fantastyka nie ma nic wspólnego z codziennością, dlatego właśnie jest fantastyką”.

 

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o Polconie, odwiedźcie stronę: polcon2015.org

 

   

 Na koniec łapcie jeszcze zdjęcia cosplayerów, których udało nam się uchwycić!

 

 {phocagallery view=category|categoryid=11|imagerandom=0|displayname=0|displaydownload=0|displaybuttons=1|detail=3}

 

Cytadela 2017

W zeszły weekend mieliśmy przyjemność zagościć na Festiwalu Fantastyki Cytadela, który odbył się w Twierdzy Modlin, w Nowym Dworze Mazowieckim. Chociaż była to dopiero pierwsza edycja tego wydarzenia, wszystko było zorganizowane na bardzo wysokim poziomie.

Zacznijmy od tego, że impreza była dobrze chroniona. Przy wejściu sprawdzane były torby i plecaki, których oczywiście mieliśmy przy sobie dość sporo. Poszło to jednak sprawnie i po chwili weszliśmy na dziedziniec zabytkowej fortyfikacji.
Pierwszym co rzuciło nam się w oczy był ogrom przestrzeni. Można było bez przeszkód spacerować wzdłuż budynku, przy którym rozsiane były atrakcje. Wśród nich znajdowała się Slavia, która rozbiła obóz w pobliżu bramy i przybliżała uczestnikom tradycje naszych pogańskich przodków. Jej członkowie podzielili się z nami głęboką wiedzą o naszych korzeniach i pozostałościach kulturowych z przed tysiąca lat, które można zaobserwować po dzień dzisiejszy. Nie spodziewaliśmy się, że jest tego tak dużo, było to naprawdę ciekawe. Wśród Słowian znaleźli się również skandynawscy najemnicy, a za obozem można było nauczyć się strzelać z łuku i rzucać oszczepem.
Nieco dalej znajdowała się Zona, czyli ogromna strefa wyjęta bezpośrednio z postapokaliptycznego świata. Gdy się do niej zbliżyliśmy, na celownik karabinu wziął nas żołnierz, obserwujący otoczenie z wieży strażniczej. Pozwolił nam jednak wejść na skażony teren. Wędrowaliśmy wśród namiotów wojskowych i ludzkich pozostałości, aż natrafiliśmy na szalonego naukowca, który dosłownie przerzucał między skrzyniami pojemniki z różnymi substancjami chemicznymi. Nie wydawało nam się to do końca bezpieczne, ale ciekawość wzięła górę i podeszliśmy, by przyjrzeć się temu z bliska. Okazało się, że brodaty pan w kitlu jest alchemikiem i przygotowuje się właśnie do pokazu. Zostaliśmy na nim i zobaczyliśmy między innymi fontannę piany, która wystrzeliła z kolby i obrzygała, i tak już biednego, mieszkańca postapo. W pobliżu znajdowało się wejście na teren przeróżnych anomalii, na który można było się dostać jedynie z doświadczonym stalkerem. Niestety nie udało nam się skorzystać z tej atrakcji, czego bardzo żałujemy.

Sporą część dziedzińca zajmował trawnik, który idealnie nadawał się do wypoczynku. Wielu ludzi leżało w cieniu drzew, popijając trunki i jedząc potrawy z grilla. Na samym środku rozstawiona była scena, na której odbyły się spotkania z gośćmi i koncerty. Nie obyło się też bez konkursu cosplay, zatytułowanego AlterEgo. Stroje i sceny prezentowały się wspaniale. Szczerbatek podzielił się swoim pokarmem z dziećmi, a wołanie Lagerty przyprawiło nas o dreszcze.
Na dziedzińcu odbyło się też kilka pokazów. Można było obejrzeć pląsy z ogniem w wykonaniu grupy Maori, popis umiejętności w jeździe konnej oraz laserowe widowisko stworzone przez Multi Visual. My skusiliśmy się na to pierwsze. Ogień to żywioł, który ukazany w taneczny sposób zapiera dech w piersi. Podczas pokazu i całego festiwalu nad bezpieczeństwem uczestników czuwali strażacy.

Gdy na zewnątrz zrobiło się już bardzo gorąco, postanowiliśmy przenieść się do budynku Twierdzy Modlin. Tam znajdowały się chłodne, opuszczone korytarze, a w salach, rozmieszczonych po ich bokach, miejsce miały wszelakie bloki tematyczne. Zaczęliśmy od zwiedzenia części wystawowej. Jedna z ekspozycji szczególnie zwróciła naszą uwagę. Nosiła tytuł „Istota” i była autorstwa Piotra Zemsty. Obejmowała ona kilka, specjalnie zaciemnionych, pokoi. Malunki wiszące na ścianach były mroczne i tajemnicze, a oglądaniu ich towarzyszyły niejasne odczucia. Miały w sobie wyjątkową głębię.
Przez Games Room przeszliśmy szybkim krokiem. Planszówki i karcianki przyciągają nas tak mocno, że pozostanie „nieco dłużej” w tej strefie, skończyłoby się pewnie na spędzeniu przy rozgrywce całego popołudnia. Nieco dalej trafiliśmy jednak na Voltex, któremu nie mogliśmy już się oprzeć.

Konwentowiczom towarzyszyła wspaniała atmosfera. Dzięki ogromowi przestrzeni można było poczuć się luźno i spokojnie, a atrakcje były ciekawe i świetnie rozplanowane. Piknik na trawie, w towarzystwie przyjaciół i w fantastycznym klimacie, jest tym, czego będzie nam brakowało. Jedynym utrapieniem były komary, których całe roje atakowały nas wieczorami i nie dało się od nich opędzić. Takie jednak są uroki nadchodzącego lata.

Dziękujemy organizatorom za stworzenie tak wspaniałego wydarzenia i już nie możemy doczekać się września, kiedy to odbędzie się Festiwal Fantastyki Twierdza.
Do zobaczenia!

 

A tutaj wrzucamy Wam link do galerii zdjęć z Cytadeli: https://goo.gl/photos/fsNEeekGbHmEB1vY6

 

W dniach 8- 10 lipca, w Częstochowie, odbył się Medalikon- konwent mangi, anime i fantastyki. Mimo, iż nie było to ogromne wydarzenie, zachwyciło nas swoim magicznym klimatem. Bo gdzie, jak nie na Medalikonie, mogliście wygrać w konkursach ziemię czy żyrandol?

Konwent oferował atrakcje mające jak najbardziej zintegrować uczestników. Do dyspozycji gości była sala Ultra Star, w której chętni mogli wypróbować swój wokal przy polskich szlagierach, maty taneczne łączące miłośników dzikich pląsów, czy strefa gier oferująca mnóstwo ciekawych pozycji dla pasjonatów planszówek. Zainteresowani nowinkami elektronicznymi, mogli spędzić długie godziny przy grze OSU! czy Sound Voltex.

W programie Medalikonu nie mogło zabraknąć porcji „bezsensownej przemocy”, czyli rozgrywek Juggera! Udział w meczach mogli brać wszyscy uczestnicy, którzy nie bali się znokautowania piankową bronią. Konwent dostarczył nam również tradycyjnej rozrywki w postaci niesamowitych, irlandzkich tańców grupy Irish Steps, jak również melodii ze znanych dzieł fantasy, przygrywanych na flecie.

Żaden porządny konwent nie obędzie się bez konkursu Cosplay, więc na Medalikonie również mogliśmy podziwiać zmagania uczestników. Każdy z nich, ze starannością przygotował swoją charakteryzację, a na scenie wczuwał się w odgrywaną postać. Mimo, iż frekwencja cosplayerów  nie była duża, to relacja między publicznością a występującymi była lepsza niż na niejednym, większym konkursie.

Dla chcących zgłębiać wiedzę o fantastyce czy mandze, przygotowano różne, ciekawe prelekcje. Wiele osobistości i pasjonatów zgromadziło się na konwencie, by móc przekazać uczestnikom mnóstwo informacji o światach magii, bajkowych krainach i bohaterach ulubionych książek.  

Po skorzystaniu z przygotowanych przez organizatorów atrakcji, chętni mogli udać się na małe zakupy do strefy handlowej, która obfitowała w najrozmaitsze gadżety z gier czy filmów, książki fantasy, ręcznie robione dodatki do strojów, czy… maski przeciwgazowe na czas apokalipsy.

Organizację konwentu, panującą na nim atmosferę i niesamowitą rozrywkę przygotowaną przez organizatorów Medalikonu oceniamy na 5! Na pewno pojawimy się na nim za rok!

 

Po więcej informacji o konwencie, zaglądajcie na stronę: http://www.medalikon.pl/2016/index.php?cat=12

 

 

Zapraszamy Was również do przejrzenia małej galerii zdjęć z wydarzenia:

 

 {phocagallery view=category|categoryid=19|imagerandom=0|displayname=0|displaydownload=0|displaybuttons=1|detail=3}

   

 Witajcie Fani Fantastyki!Warszawskie Targi Fantastyki

Dnia 28 listopada wyruszyliśmy na podbój Warszawy, a dokładnie Warszawskich Targów Fantastyki!

Jeszcze zanim przekroczyliśmy próg Galerii Babka, przed rezerwacją biletów, czekało na nas niesamowite zaskoczenie, jakim była dowolna opłata za bilety. Nie często spotkać można tak ciekawe i nowatorskie rozwiązanie, a to oznacza, że organizatorom naprawdę zależało na odwiedzających. 

Na miejscu zastaliśmy bardzo dużo, jak na tak niewielki budynek, przeróżnych stoisk. Znaleźć można było na nich, m.in. akcesoria do charakteryzacji, rękodzieła w stylu Steampunk'owym czy gotyckim, koszulki dla fanów fantastycznych serii, przeróżne mangi, gry planszowe czy nawet ozdobne kieliszki. Osoby lubiące fantastyczne wyroby, na pewno znalazły na targach coś dla siebie. 

Organizacja tego wydarzenia, już od internetowych rezerwacji, aż po same targi, była niewątpliwie dobrze przemyślana. Jedynym minusem był brak miejsca, w którym goście mogliby złapać oddech i chwilę odpocząć po owocnych łowach na kolorowych stoiskach.

 

Tegoroczne Warszawskie Targi Fantastyki oceniamy zdecydowanie pozytywnie i zachęcamy Was do śledzenia nowinek z nimi związanych na stronie: targifantastyki.pl

 

A także zapraszamy do obejrzenia stoisk, jakie uchwyciliśmy na zdjęciach :)

 

  {phocagallery view=category|categoryid=14|imagerandom=0|displayname=0|displaydownload=0|displaybuttons=1|detail=3}

Copyright © 2015 mitycznytalent.pl, Wszelkie prawa zastrzeżone.
poniedziałek, maj 21, 2018